Ochrona rodziny wymaga ograniczenia możliwości arbitralnego i pozbawionego adekwatnych podstaw odbierania dzieci z rodzin przez organy państwowe. Projekt ma za zadanie wyjść tej potrzebie naprzeciw poprzez wprowadzenie wymogu, aby wszelkie ingerencje we władze rodzicielską wymagały jednomyślnej zgody sędziego zawodowego i sześciu ławników orzekających w sprawie.

103. Ustawa o władzy rodzicielskiej.

Komentarzy do 7 thoughts on “103. Ustawa o władzy rodzicielskiej.

  • Wrzesień 20, 2019 z 8:55 pm
    Permalink

    Korwin mówi jasno: żadna „władza rodzicielska”, tylko „dzieci stanowią własność ojca” i wtedy żadne sądy nie muszą ingerować.

    Powtórz
  • Wrzesień 21, 2019 z 9:23 pm
    Permalink

    Jednomyślność nie jest dobrym pomysłem, czego przykładem może być Liberum Veto. Propnowałbym raczej przechodzi jeśli 6-1 lub 7-0.

    Powtórz
  • Wrzesień 24, 2019 z 10:40 am
    Permalink

    Taka liczba ławników to właśnie rozmywanie odpowiedzialności za decyzję, koszta oraz zupełny brak praktycznego spojrzenia na decyzjność sądów. Osiągnięcie jednomyślności może być niezwykle trudne, a może nawet graniczące z niemożliwością. Problemem, poza jednostkowymi przypadkami, tak naprawdę nie jest to czy dani rodzice są pozbawieni władzy rodzicielskiej, czy odbierane są dzieci rodzicom ze względu na ich karygodną postawę rodzicielską, ale to co się później z tymi dziećmi dzieje. Nie możemy układać prawa pod jednostkowe przypadki błędnych decyzji sądowych – to wylewanie dziecka z kąpielą. Do tego kwestia władzy rodzicielskiej to nie jest to samo co odebranie dziecka, ale rozumiem, że w opisie zawarte są pewne skróty myślowe.

    Powtórz
  • Wrzesień 25, 2019 z 8:07 pm
    Permalink

    trochę niebezpieczne. wystarczy, że kilku lewaków powoła jakaś pseudo organizacje lub stowarzyszenie i będą masowo orzekać jako ławnicy w taki procesach….

    Powtórz
  • Wrzesień 25, 2019 z 10:10 pm
    Permalink

    Bardzo fajna ustawa jestem całkowicie za! Nie jedna osobą tylko parę zgodnych ludzi powinno decydować o tak ważnych sprawach.-

    Powtórz
  • Wrzesień 26, 2019 z 10:21 pm
    Permalink

    Wygląda to trochę jak władza delegatów rad robotniczych i żołnierskich. Rozumiem intencję, ale nie popieram. Zablokuje to szybkie i czasem bolesne decyzje sądów tam, gdzie będą one naprawdę potrzebne.

    Powtórz
  • Październik 5, 2019 z 1:50 am
    Permalink

    Ja jestem za tym, aby przede wszystkim dziecko samo decydowało o tym, czy chce mieszkać z rodzicami czy wujkami czy dziadkami czy w domu dziecka. Oczywiście niewykonalne gdy ma pół roku. Natomiast gdy ma 15 lat, jest już w pełni świadome takiej decyzji.

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *